Marki, ul. Fabryczna 2, tel. (22) 781 14 06

Przeglądy małych form teatralnych

Międzyszkolny Przegląd Małych Form Teatralnych w Markach
Organizator Marecki Ośrodek Kultury
Współpraca: Szkoły Podstawowe w Markach

SZKOŁA PODSTAWOWA NR - 1 w Markach - "BAJKI BRZECHWY". Autor: JAN BRZECHWA. Opracowanie: EDYTA ZIELONKA Występują uczniowie: Magdalena Sobolewska, Adam Dąbkowski, Agnieszka Pacholczyk, Karolina Gąbińska, Patrycja Robot, Sylwia Sekunda, Mateusz Kunca, Marta Lirczewska, Paulina Nowak, Anna Pieńkowska, Aleksandra Sztopka, Paulina Zalewska

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 2 w Markach - SZKOLNY TEATRZYK DWÓJECZKI - "O BIEDZIE, BRZYDKIM KACZĄTKU I PĘKNIĘTYM DZBANIE". Scenariusz, oprawa muzyczna, tekst i muzyka piosenki "Tolerancja" - BARBARA BEDNARSKA. Opiekun - BARBARA BEDNARSKA, Współpraca - TERESA KRYSZTOFIK oraz s. DOROTA STOKŁOSA. Występują uczniowie: Brzydkie Kaczątko - Kamila Burzymowska, Konrad - Konrad Zaremba, Nosiwoda - Magda Wysocka, Dzbany - Monika Kucharska, Natalia Król, Dzieci - Sandra Balwicka, Karolina Borowiec, Klaudia Bogatek, Adam Chlebowski, Aleksandra Cieślak, Joanna Ciszewska, Ewa Hańska, Emilia Mańk, Justyna Mazur, Edyta Motyczyńska, Marzena Motyczyńska, Olga Szczekutek, Tobiasz Szulińsk,i Katarzyna Sokołowska.

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 3 w Markach - "HISTORA SZKOŁY W OBRAZKACH". Wybór tekstów i opracowanie scenariusza EWA DZIWULSKA i MAŁGORZATA ROMAŃCZYK. Przygotowanie tekstów mówionych i recytacji wierszy - ANNA SZUBIERAJSKA. Kierownik chóru - KATARZYNA GOŁAWSKA. Akompaniament - ANNA SIENKIEWICZ. Animacja teatralna - JOLANTA AUGUSTYNIAK I MARIA DOMOLEWSKA. Efekty dźwiękowe - JAN ROSŁON. Występują uczniowie: Piotr Dobosz, Martyna Postek, Marta Jaworska, Eliza Danielak, Katarzyna Szymańska, Grzegorz Dzwonkowski, Konrad Podeszwik, Łukasz Staśkiewicz, Urszula Gąsiorowska, Katarzyna Falba, Katarzyna Romańczyk, Marianna Kułakowska, Patrycja Pochmara - solistka chóru, Karolina Makowska - śpiew solowy oraz CHÓR SZKOLNY

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 4 w Markach - "TOLERANCJA". Zespół VIDEMUS. Część 1. PANTOMIMA: Występują uczniowie: Dominika Juszczuk, Joanna Siadkowska, Kinga Grzegorzewska, Joanna Wardawa, Adrianna Napiórkowska, Magdalena Luterek. Część 2. ROZMOWA. Teksty: Ks. MALICKI I ANATOL STERN. Piosenki: "Każdy twój wyrok" oraz "Miejcie nadzieję" Z. PREISNER (podkłady na CD). Występują uczniowie - śpiew: Aleksandra Pietrucha, Laura Wardawa, recytacja: Karolina Waś, Aleksandra Jedlińska, Emilia Szczepanik, Róża Sokołowska, Laura Wardawa, Paweł Włodarczyk. Przygotowanie przedstawienia: MAGDALENA OSIŃSKA

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 5 w Markach - "ORFEUSZ I EURYDYKA". Autor - WIESŁAWA KWIEK. Dekoracja, kostiumy, charakteryzacja, oraz podkład muzyczny na kasetach magnetofonowych - LIDIA ŁUKASIAK. Występują uczniowie z Koła Dramatycznego H O P S Y: Michał Mieszkowski, Maria Wiśniewska, Mateusz Leśniewski, Izabela Paszkiewicz, Ewa Dola, Szymon, Laskowski, Tomasz Mielczarek, Elwira Maciołek, Monika Świerczewska, Marta Wołoszyńska, Katarzyna Wiśniewska, Anna Rydzewska, Izabela Prymka.

 

O BIEDZIE, BRZYDKIM KACZĄTKU I PĘKNIĘTYM DZBANIE
UCZNIOWIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 2
W MARECKIM OŚRODKU KULTURY

Marecki Ośrodek Kultury - to miejsce, w którym uczniowie szkół mareckich bardzo chętnie uczestniczą w różnych inicjatywach kulturalnych. Miła i ciepła, serdeczna atmosfera sprzyja kształtowaniu twórczej postawy dzieci. Tak właśnie jest w przypadku uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Markach, którzy bardzo chętnie dzielą się swoimi umiejętnościami i osiągnięciami w formach muzyczno - teatralnych. Najczęściej dzieci umilają czas na spotkaniach w Klubie Seniora oraz na przeglądach form teatralnych oraz konkursach recytatorskich, plastycznych, ortograficznych, na wystawach w Galerii MOK. Ostatnie takie spotkania miały miejsce 5.VI.2003 w Klubie Seniora oraz podczas Mareckiego Przeglądu Małych Form Teatralnych 10.VI.2003 roku. Spotkania dzieci z seniorami mają szczególne znaczenie emocjonalne i wychowawcze. Dzieci, spotykając się z niezwykle ciepłym i serdecznym przyjęciem, pozbywają się tremy towarzyszącej zawsze publicznym występom, budują swoją samoocenę, otwierają się na drugiego człowieka, a wreszcie obie strony doznają pozytywnych wzruszeń, których coraz mniej mamy w dzisiejszych czasach. Coraz też mniej w nich miejsca na mądrą tolerancję, która była głównym tematem naszego przedstawienia pt. "O BIEDZIE, BRZYDKIM KACZĄTKU I PĘKNIĘTYM DZBANIE" zaprezentowanego na Międzyszkolnym Przeglądzie Małych Form Teatralnych '2003 zorganizowanym przez MOK pod patronatem Burmistrza Miasta. Zostało ono nagrodzone wyróżnieniem na tegorocznym Przeglądzie Inicjatyw Szkolnych w Warszawie, co było dużym sukcesem dla dzieci ze szkoły nr 2, ponieważ w tym przeglądzie brały udział aż 82 szkoły.
A oto scenariusz niniejszego przedstawienia:

Barbara Bednarska

 

O BIEDZIE, BRZYDKIM KACZĄTKU I PĘKNIĘTYM DZBANIE
autor: Barbara Bednarska

Na jezioro wypływa Łabędź:

Łabędź - Zawsze byłem sam. Wyklułem się ze zbyt wielkiego, jak na kacze, jajka, i byłem przez cały czas najbrzydszym zwierzakiem w okolicy. Indyki, kury i kaczki dziobały mnie i popychały, przeganiały od jedzenia wrzeszcząc i wyszydzając mnie. Nasłuchałem się tyle okropnych rzeczy, ze chciałem umrzeć. Sam i niczyj, byłem inny, do nikogo nie pasowałem. Może w świecie ludzi jest inaczej?

SCENA I

Wbiega grupka dzieci z piłką, skakanką i hulajnogą. Za nimi nieśmiało, powoli sunie mały, biednie ubrany chłopiec. Początkowo dzieci nie zauważają go.

Dziecko I - Chodźcie! Tu jest fajnie! Tyle miejsca, można się pobawić i pogimnastykować.

Dziecko II - Słuchajcie, mój ojciec przywiózł mnie dzisiaj do szkoły nowiutkim samochodem. Ma klimatyzację i ABS no i te wszystkie bajery, wiecie cudowny jest!

Dziecko III - Zobaczcie! A ja dostałam nową komórkę z kolorowym wyświetlaczem i mogę przesyłać zdjęcia!

Dziecko IV - Ja też mam coś nowego! Ładna? (dziewczynka chwali się nową bluzką) - prosto z Paryża!

Dzieci razem zachwycają się:

Dziecko V - Moje spodnie też chyba nienajgorsze, co?

Dziewczynki oglądają i podziwiają swoje ubrania.
W pewnym momencie zauważają chłopca:

Dziecko VI - A ten, co tu robi?

Dziecko VII - Znowu przywlókł się za nami! Ale ubranie! Śmiechu warte!

Dziecko VIII - Dziurawe buty, podarta koszula...

Dziecko II - Podobno jego rodzice nie mają na jedzenie!

Chłopiec stoi zawstydzony w pewnej odległości.

Dziecko IV - To żadne towarzystwo dla nas! Lepiej zaśpiewajmy coś! Zaraz nauczę was nowej piosenki!

Wszyscy śpiewają piosenkę "Taniec połamaniec".

W trakcie piosenki chłopiec próbuje podejść kilkakrotnie do dzieci i włączyć się do zabawy, ale za każdym razem jest odpychany. Dzieci jeszcze chwilę bawią się, po czym odchodzą. Konrad zostaje sam nad brzegiem rzeki. Podpływa do niego biały łabędź i odzywa się ludzkim głosem:

Łabędź - Nie płacz! Widziałem wszystko. Teraz wiem, że świat ludzi niczym nie różni się od mojego. Ja miałem dużo szczęścia, bo z brzydkiego kaczątka stałem się pięknym łabędziem. Takie było moje przeznaczenie. Ale jest wielu, którzy nigdy nie przestaną być brzydkimi kaczątkami... albo pękniętymi dzbanami.

Konrad - Jak to dzbanami?

Konrad przestaje na chwilę płakać.

Łabędź - A więc nie znasz tej opowieści? Dlatego ci tak ciężko. Posłuchaj:

SCENA II

Łabędź - Pewien nosiwoda posiadał dwa dzbany, które zawieszał na żerdzi przerzuconej przez ramiona, aby przynieść wodę z rzeki do domu swego pana. Jeden dzban był pęknięty, podczas gdy drugi był w idealnym stanie i wspaniale spełniał swoją funkcję. Pod koniec długiej drogi uszkodzony dzban tylko w połowie wypełniała woda.

Podczas słów łabędzia nadchodzi nosiwoda ze swoimi dzbanami, stawia je na ziemi i zmęczony podchodzi do jeziora żeby odpocząć. Tymczasem dzbany rozpoczynają rozmowę:

Dzban I - Jesteś taki wspaniały, woda w tobie utrzymuje się w idealnym stanie. Jesteś cały piękny i bez skazy.

Dzban II - Phi! Pewnie, że jestem piękny i użyteczny. Właściwie nie powinienem z tobą rozmawiać. Donosisz zawsze tylko połowę wody. Co z ciebie za dzban?

Dzban I - Wiem, wiem, ale co mogę poradzić? I tak dobrze, że nasz właściciel mnie nie wyrzucił, prawda?

Dzban II - - - - - - -

Dzban I - Nie słyszysz?

Dzban II - Rozmawiam tylko z równymi sobie, a ty jesteś gorszy, inny, i nie odzywaj się więcej do mnie!

Dzban II odwraca się plecami do swojego pękniętego kolegi.

Dzban I - Dobrze, jak chcesz - będę milczał. Jestem tylko biednym pękniętym naczyniem, które tylko w połowie może wypełnić swoje zadanie...

Wraca nosiwoda i pęknięty dzban odzywa się do niego:

Dzban I - Tak mi wstyd. Wybacz mi proszę.

Nosiwoda - Dlaczego ci wstyd?

Dzban I - Przez te dwa lata byłem w stanie tylko w połowie spełniać swoje obowiązki. Pęknięcie w moim boku powoduje, że cieknę przez całą drogę.

Nosiwoda patrzy przez chwilę na swoje naczynie.

Nosiwoda - Nie masz racji. Kiedy będziemy wracać do domu, zwróć uwagę na piękne kwiaty, które rosną przy drodze. Rosną one tylko po twojej stronie drogi. Przez dwa lata, dzień po dniu, gdy wracaliśmy od rzeki, podlewałeś je swoją zawartością. Przez dwa lata mogłem zbierać piękne kwiaty i ofiarować je swemu panu, aby oglądał te cuda. Każdy z nas ma swoje wady. Wszyscy jesteśmy pękniętymi dzbanami. Ale jeśli je zaakceptujemy, Bóg wykorzysta nasze wady, aby ozdobić Swój stół. Dla nieogarniętej boskiej logiki nic się nie zmarnuje.

Dzban I - Jak dobrze, że mi to powiedziałeś, sam nigdy bym na to nie wpadł.

Nosiwoda odchodzi ze swoimi dzbanami (jeśli jest taka możliwość, gaśnie światło).

SCENA III

Konrad zrywa się ucieszony:

Konrad - Już wiem! To pęknięcie, to moja bieda, czyjeś kalectwo, albo inne ułomności, z powodu których jesteśmy odrzucani...

Łabędź - Czy teraz już rozumiesz, co mam namyśli i co powinieneś zrobić? Możliwe, że takie sytuacje się powtórzą, że jeszcze nieraz będziesz odrzucany, ale musisz znaleźć w sobie siłę, coś, co będzie twoim atutem, rozumiesz? Dam ci coś, co ci pomoże...

Łabędź podaje chłopcu małe zawiniątko, które ten przyjmuje ze zdziwieniem, przygląda się i nawet nie zauważa, kiedy łabędź odpływa.

Scena VI

Wbiegają dzieci.

Dziecko I - Ale pięknie!

Dziecko II - Może popływamy? Chodźcie, weźmiemy łódkę!

Dzieci początkowo nie zauważają Konrada, który siedzi nad brzegiem wody i coś zapamiętale rysuje.

Dziecko III - O, popatrzcie, znowu mamy ogon.

Dziecko IV - Czekaj, nie czepiaj się, on wcale nas nie potrzebuje. Jest czymś zajęty.

Dziecko V - E, udaje, przecież nie umie rysować!

Dzieci zaciekawione zbliżają się do Konrada i zatrzymują za jego plecami.

Dziecko I - Konrad, jak ty cudownie rysujesz! Pokaż!

Konrad - Ojej, zostawcie, ja tylko tak...

Dziecko II - Jakie śliczne te drzewa i łabędzie na wodzie!

Dziecko III - A to, kto?

Konrad - To wy, jak się bawicie...

Dziecko IV - Konrad, nie gniewaj się! O rany, tak mnie jakoś oczy pieką, chyba od słońca!

Dziecko I - Zobaczysz, że kiedyś będziesz prawdziwym malarzem!

Dziecko V - Słuchajcie, przecież mieliśmy popływać łodzią! Zabierzemy ze sobą Konrada, chodźmy po wiosła!

Wszyscy śpiewają piosenkę "Ach jak przyjemnie"

Dzieci "odpływają". Pojawia się Łabędź.

Łabędź - Ludzie są zawsze trochę niepewni siebie, gdy zetkną się z czymś, czego nie rozumieją. I wtedy często tak reagują, są niedobrzy, bronią się przeciw wszystkiemu, co jest inne i czego nie znają. Ale dzięki Bogu istnieją jednak możliwości naprawienia zła przez to, że człowiek sam będzie tak naturalny i prawy, jak tylko to możliwe.

Wszyscy wykonawcy:

wchodzą i śpiewają piosenkę "TOLERANCJA"
(Tekst i muzyka piosenki - Barbara Bednarska)

Gdzie cię znaleźć w naszych sercach, tolerancjo, tolerancjo
Tyś jest bez wątpienia bardzo wielką cnotą.
Aby ludzie z ludźmi lepiej żyli na swej pięknej Ziemi -
Tyś potrzebna jest i cenna niby złoto.

Cóż ktoś jest winny, że jest inny, niż my
Chce być, jak wszyscy ludzie - takie ma sny!
Skórę ma ciemną, wierzy w Buddę czy w deszcz,
Szanuj go, nie szykanuj, bo już wiesz:

Gdzie cię znaleźć...

Jeździ na wózku, ale czuje, jak my,
Jutro na jego miejscu możesz być ty...
Uczmy szanować się - ja ciebie - ty mnie,
Zrozum mą inność a nie będzie nam źle!

Gdzie cię znaleźć...

KONIEC PRZEDSTAWIENIA

Zezwalam na wykorzystanie powyższego scenariusza we wszystkich przedsięwzięciach typu NON PROFIT, z zastrzeżeniem o powiadomieniu mnie krótkim e-mailem: barbed@pf.pl

Barbara Bednarska
Marki, 28.06.2003